Patryk Piasecki odkrywa karty. Po wieloletniej karierze żeglarskiej i bojerowej z wieloma medalami mistrzostw świata, zwieńczonej udziałem w Igrzyskach Olimpijskich oraz kilkoma latami w kolarstwie górskim (również z wieloma zwycięstwami w maratonach MTB), przyszedł czas na zmianę swojego „sportowego profilu”.

W ostatni weekend Patryk Piasecki wystartował w Adrenaline.pl Triathlon Szczytno. W sobotę w konkurencji cross triathlon, na którą składało się: pływanie na dystansie 475 metrów, 22,5 km wyścigu rowerowego w terenie (stąd nazwa konkurencji) oraz biegu na dystansie 5 km.

Ten start można by krótko skwitować: nie dał przeciwnikom szans, wykorzystując swój największy atut - jazdę na rowerze MTB. Kiedy wychodził z wody na czwartym miejscu ze stratą 42 sekund do prowadzącego Macieja Chmury z Wrocławia (dwukrotny mistrz Polski Triathlon Ironman w 2017 i 2018 roku) wydawało się niemal oczywiste, że na szutrowych, piaszczystych nawierzchniach dogoni go na trasie rowerowej. 

Na tym etapie do walki z Chmurą włączył się także Łukasz Sosnowski z Gdyni, który wcześniej również ścigał się w kolarstwie MTB, a w triathlonie debiutował w 2012 roku. Na tym dystansie stracił do Piaseckiego ponad 2 minuty i kolejne ponad półtorej minuty podczas biegu wokół Jeziora Długiego.

Patryk Piasecki (Piasecki Concept) przekroczył metę na pierwszym miejscu z czasem 1:06:14. Na drugim miejscu znalazł się Łukasz Sosnowski (1:11:59), a na trzecim był Maciej Chmura (1:12:30).

Odnotować należy udział innych Mrągowian w tej konkurencji.

  • Wiesław Zalewski /Mlekpol Team/ 1 miejsce w swojej kategorii wiekowej 1:25:13
  • Andrzej Piasecki /Piasecki Concept/ 1 miejsce w swojej kategorii wiekowej 1:31:29
  • Rafał Markowski /Mazury MTB Team/ 1:32:10

oraz w sztafecie mix Wejkuć pod urokliwą nazwą Ciapu Ciapu Team.

Niedzielne zawody na dystansie olimpijskim były ogromnym wyzwaniem dla Piaseckiego i Chmury, którzy z bagażem sobotniego zmęczenia, przystąpili do rywalizacji zwypoczętymi rywalami. Wśród nich był między innymi Tomasz Marcinek z Raciborza, który startuje w triathlonie od 2010 roku i ma na koncie liczne medale mistrzostw Polski od dystansu sprinterskiego do Ironmana. 

fot. Piasecki Concept

Dystans olimpijski mocno preferuje odcinek pływacki, którego proporcja w stosunku do rowerów i biegania jest najwyższa. Strategia Patryka sprowadzała się do odrobienia spodziewanych strat po pływaniu na dystansie kolarskim.

Atut ten został mocno ograniczony przez sposób wytyczenia trasy.Krótkie odcinki szutrowe, a przede wszystkim prawie połowa 40-kilometrowej trasy przebiegała po ścieżce rowerowej z licznym ciasnymi zakrętami po nawierzchni z kostki brukowej. Nie udało się dogonić prowadzącego po pływaniu Marcinka, ale pokonanie po raz drugi innego utytułowanego triathlonistę Chmury jest zapowiedzią świetnych wyników na starcie triathlonowej przygody Patryka.

Wyniki:

1. Tomasz Marcinek, Racibórz 1:59:24

2. Patryk Piasecki /Piasecki Concept/, Mrągowo 2:01:54

3. Maciej Chmura /Chmura Coaching/, Wrocław 2:05:57 

46. Grzegorz Wejkuć /Piasecki Concept/ Mrągowo 2:29:30

Carsol art

Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij