Mrągowianin Piotr Myszka wygrał cztery z sześciu wyścigów i ostatecznie wyprzedził w klasyfikacji generalnej Radosława Furmańskiego, który był liderem po pierwszym dniu regat. Sopockie regaty były prawdopodobnie ostatnimi mistrzostwami Polski w olimpijskiej klasie RS:X.

- Dwa dni ścigania, sześć wyścigów, więc były to bardzo krótkie regaty, w których nie można było sobie pozwolić na margines błędu. Cieszę się z rekordowej frekwencji, na linii startu stanęło 24 zawodników. Z Radkiem byliśmy faworytami tych regat. Dla nas RS:X to wciąż główna klasa. – mówi Piotr Myszka.  – Wywalczyłem nominację olimpijską do Tokio, Radek jest moim sparingpartnerem oraz zawodnikiem rezerwowym na igrzyska, więc jesteśmy cały czas w treningu i w gazie. W trakcie wyścigów sporo się działo, wiał szkwalisty wiatr, kręciło cały czas od brzegu, ciemne chmury z deszczem zmieniały kierunek wiatru i jego siłę, więc trzeba było dobrze czytać te zmiany.

Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) wyprzedził na podium Radosława Furmańskiego (Dobrzyński Klub Żeglarski) i obecnego trenera kadry RS:X Przemysława Miarczyńskiego (SKŻ Ergo Hestia Sopot).

Zakończone regaty były prawdopodobnie ostatnimi mistrzostwami Polski w olimpijskiej klasie RS:X. Jak wiadomo, w 2024 roku klasę RS:X na igrzyskach w Paryżu zastąpi klasa iQFoil.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij