Mikołajscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

W piątek po godzinie 10.00 w Faszczach funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę, który zwrócił na siebie uwagę tym, że jechał "szlaczkiem". Podczas rozmowy policjanci wyczuli od niego zapach alkoholu. Alkomat wykazał, że 32-latek wsiadł na rower mając ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna za popełnione wykroczenie został ukarany manatem w wysokości 500 złotych.

Przypomnijmy, że od października 2013 roku kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości traktuje się jako wykroczenie zagrożone karą grzywny (od 50 do 5000 zł) lub aresztu (od 5 do 30 dni). Sąd może orzec również zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat, jednak jego nałożenie nie jest obowiązkowe.

Za wykroczenie polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila we krwi) cyklista zapłaci od 300 do 500 zł. Za jazdę pod wpływem alkoholu (powyżej 0,5 promila we krwi) – 500 zł.

źródło: KPP w Mrągowie


Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij