Faszcze to wieś w gminie Mikołajki nad jeziorem Jorzec w odległości około 4,0 km od Baranowa, 8,0 km od Mikołajek i 23,0 km od Mrągowa. Zabudowa wsi ma kształt nieregularny. W latach 1975-1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa suwalskiego.

Jezioro Jorzec

Przed rokiem 1950 jezioro nosiło niemiecką nazwę Kleiner Jauer See. Jezioro znajduje się na terenie „Obszaru Chronionego Krajobrazu Krainy Wielkich Jezior Mazurskich”, a także obszaru „Natura 2000” i jest objęte strefą ciszy. Linia brzegowa jeziora jest średnio rozwinięta a brzegi łagodne i płaskie. Tylko na krańcach wschodnich i zachodnich wysokie, gdzieniegdzie strome. Zbiornik otaczają pastwiska, pola i łąki, a przy południowo-zachodnich brzegach lasy. Jezioro przecina rzeczka Jorzec, która wypływa z jeziora Zełwążek i kończy swój bieg w jeziorze Tałty. Łączna długość rzeczki wynosi 17,091km. Na północ od akwenu, znajduje się połączone z nim ciekiem wodnym jezioro Kociołek.

Według danych Instytutu Rybactwa Śródlądowego powierzchnia zwierciadła wody jeziora wynosi 41,9 ha. Średnia głębokość zbiornika to 5,5 m, maksymalna – 11,6 m. Maksymalna długość 1840 m, szerokość 300 m. W jeziorze złowić można: leszcza, szczupaka, lina, okonia, płoć i karasia.

plaża wiejska w Faszczach

Historia

W roku 1440 wójt kętrzyński Hatto von Meilen, działający z polecenia wielkiego mistrza Pawła von Russdorfa, nadał Andrzejowi Miłukowi 30 włók (ok. 228 ha) na prawie chełmińskim nad jeziorem Jorzec. Andrzej Miłuk został zobowiązany do dwóch służb zbrojnych. W dokumencie lokacyjnym wieś figuruje jako Stare Faszcze. Pozwala to przypuszczać, że mogła ona istnieć wcześniej, lecz jako niewielka osada.

W 1785 roku było we wsi 19 dymów (gospodarstw domowych), w 1815 – 26 dymów i 116 mieszkańców, w 1838 – 30 dymów i 180 mieszkańców. W1895 roku wieś liczyła 295 mieszkańców, w tym 294 ewangelików. Mieszkańcy wsi Faszcze do 1907 roku należeli do parafii w  Mikołajkach. Po ukończeniu budowy kościoła w Baranowie przeszli do tamtejszej parafii.

W 1938 roku władze niemieckie, w ramach akcji germanizacyjnej, zamieniły urzędową nazwę wsi z Faszen na Fasten. W 1939 r. w Faszczach mieszkało 255 osób, a w 1945 roku liczba ta spadła do 225. Nazwę wioski przynieśli ze sobą (prawdopodobnie) osadnicy z Mazowsza.

Kamień ufundowany przez mieszkańców na 600-lecie wioski

Szkoła

Szkoła jednoklasowa powstała w Faszczach około 1740 roku. W roku 1818 uczęszczało do niej 47 dzieci. Zajęcia w języku polskim prowadził nauczyciel o nazwisku Smolich. W 1935 roku uczęszczało do niej 66 dzieci z Faszcz i Cudnoch. Pierwszy dzwonek wzywający młodzież na zajęcia w polskiej szkole w Faszczach zabrzmiał 1 września 1946 roku. Aleksander Hammerszmidt, ówczesny kierownik szkoły w pobliskich Zełwągach, tak wspomina ten czas: „Osadnicy ze wsi Cudnochy i Faszcze odremontowali w czynie społecznym szkołę i 1 września 1946 roku nastąpiło jej otwarcie. Dzień był bardzo uroczysty – na maszt wciągnięto po raz pierwszy sztandar polski. Przy remoncie budynku szkolnego wyróżnili się: starszy sierżant Marian Nawrocki, Mieczysław Radomski, Konstanty Cudo oraz Orankiewicz.

Późniejsze losy w/w osób zainteresowały mnie, więc postanowiłem je poznać.Oto wyniki moich poszukiwań:

- Marian Nawrocki wraz z rodziną jako pierwszy opuścił Faszcze i do końca życia mieszkał w Józefowie koło Warszawy.

- O Mieczysławie Radomskim opowiedziała mi w 2004 roku córka Marianna Doroszko, mieszkająca wówczas w Mikołajkach. Oto jej opowieść: „Przed wojną mieszkaliśmy we wsi Krzywonoga Mała (obecnie województwo mazowieckie). Podczas wojny tatuś wysłany został na roboty do Niemiec. Tak się złożyło szczęśliwie, że trafił do dobrych ludzi we wsi Cudnochy. Mieszkał i pracował u gospodarza, który nazywał się Kowalczyk. Kowalczykowie po wojnie mieszkali jeszcze przez jakiś czas w Cudnochach, potem wyjechali do Niemiec. W czasie, gdy tatuś był w niewoli, brata, siostrę i mnie wychowywała mama. Od czasu do czasu dostawaliśmy od tatusia paczki z żywnością. Po wyzwoleniu ściągnął nas do Faszcz, gdzie dostał mieszkanie. Siostra i brat – najmłodsza dwójka mojego rodzeństwa – przyszli na świat już tutaj. Tatuś był kowalem w Faszczach, jedynym w tej okolicy. Przez kilkanaście lat był też we wsi sołtysem. W  listopadzie1974 roku zmarła nasza mama, w miesiąc później dołączył do niej tatuś. Po śmierci rodziców gospodarstwo po nich objął mój brat Ludwik Radomski.

Ludwik Radomski brat Marianny Doroszko także już nie żyje. Obecnie zarządza gospodarstwem jego syn Sławomir Radomski.

Konstanty Cudo wojnę spędził jako żołnierz, najpierw w armii amerykańskiej, później w wojsku polskim w dywizji generała Maczka. Do kraju powrócił drugim transportem okrętowym z Anglii. Tymczasem rodzina spod Przasnysza przeprowadziła się do Cudnoch. Siłą rzeczy i on tam trafił, ale nie na długo. Zamieszkał na krótko w Mrągowie, później na stałe w Kosewie. W latach sześćdziesiątych XX. wieku objął posadę przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej w Baranowie.

Stanisław Orankiewicz pochodził z Kujaw. Do Faszcz przyjechał podczas wojny jako robotnik przymusowy. W majątku, w którym pracował, poznał zatrudnioną także przymusowo Zofię. Po wojnie Zofia i Stanisław wzięli ślub i zamieszkali w Cudnochach. Starsi mieszkańcy wioski wspominają Stanisława Orankiewicza jako porządnego, uczciwego człowieka. Mówią, że również jako sołtys interesował się warunkami życia mieszkańców i tak jak mógł pomagał wszystkim.