Budextan Oficerska

– Żeby utrzymać wszystkich pracowników, bo jest ich około 1000, 950 osób dokładnie, i nie zwalniać nikogo, bo tak to zrobiłem, żeby przez trzy miesiące utrzymać stanowiska pracy i pokryć koszty związane z tym wszystkim, to będzie to kosztowało 30 milionów złotych we wszystkich moich hotelach – powiedział w programie "Koronawirus. Raport" w TVN24 Tadeusz Gołębiewski.

4 maja rozpoczął się drugi etap odmrażania gospodarki. Zmiany dotyczą między innymi otwarcia hoteli czy galerii handlowych, a wiemy, że są to branże, które w związku z ogłoszeniem pandemii niezwykle finansowo ucierpiały.  Kilka dni temu głos w sprawie kondycji branży hotelowej w Polsce zabrał Tadeusz Gołębiewski, właściciel sieci Hoteli Gołębiewski  siódmej największej sieci hoteli w Polsce, dysponującej obecnie 4 hotelami z 2340 pokojami. Sieć buduje także w Pobierowie największy nad Bałtykiem hotel (około 1000 pokoi).

 Żeby utrzymać wszystkich pracowników, bo jest ich około 1000, 950 osób dokładnie, i nie zwalniać nikogo, bo tak to zrobiłem, żeby przez trzy miesiące utrzymać stanowiska pracy i pokryć koszty związane z tym wszystkim, to będzie to kosztowało 30 milionów złotych we wszystkich moich hotelach – powiedział w programie TVN 24 "Koronawirus. Raport". –  Mam te pieniądze, otrzymałem je jako pożyczkę z banków. Na szczęście miałem zdolność kredytową bardzo dobrą, i mam duży majątek, który został zastawiony w całości, nawet dom. Myślę, że te pieniądze sprawią, że będę mógł otworzyć hotele.

Tadeusz Gołębiewski poinformował, że jego hotele są zamknięte od połowy marca i będą zamknięte do końca maja.  Trudno namówić gości, żeby przyjechali do hotelu, gdzie nie ma rozrywki, gdzie nie ma atrakcji, baseny są zamknięte, trzeba bez przerwy kierować tymi ludźmi. Goście lubią swobodę, wypoczynek i nie mogą mieć stresów żadnych. Myślę, że to kiedyś nastąpi, a przynajmniej to wszystko, co jest, będzie złagodzone - ocenił.

Jego zdaniem przyszłość branży wydaje się jednak w dłuższym okresie dobra. – Nie wiadomo, jak się będzie rozwijała ta zaraza, ale sądzę, że niedługo zostanie lekarstwo wynalezione. Uważam, że branża sobie również da radę, bo w tej chwili goście będą szczególnie wyjeżdżać do hoteli małych, mimo że my mamy duże przestrzenie, że nam jest nawet łatwiej niż w małych hotelach utrzymać warunki higieniczne, ale mimo to goście będą przyjeżdżać do małych hoteli. Nie będą tak masowo, jak niektórzy mówią, jeździć i wypoczywać, bo będzie to naród trochę biedniejszy, a może dużo, i będą myśleli ludzie o innych rzeczach, a nie o wypoczynku. Możliwe, że będą bardziej aktywne weekendy, ale to też do tych tańszych hoteli będą jeździć.

 
źródło: TVN24/ e-hotelarz.pl

 

 

 

Budextan art

Dodaj komentarz:

X Zamknij
X Zamknij