Budziska to wieś sołecka położona w gminie Mrągowo, oddalona o około 20 km od Mrągowa i o około 10 km od Rynu. Przez miejscowość przebiega droga powiatowa z Mrągowa do Rynu przez: Boże, Wyszembork, Szestno, Słabowo i Krzyżany.

Historia

Budziska – podobnie jak wiele innych miejscowości na Mazurach – nosiły w różnym czasie różne nazwy. Początkowo były to Budziszki - z niemiecka Budzisken. W latach 1925-1945 - Wachau a od roku 1945 Budziska.

Wojciech Kętrzyński w jednej ze swoich prac wspomina, że w miejscu późniejszych Budziszek już w 1437 roku istniała jakaś osada, która później – w wyniku działań wojny trzynastoletniej – przestała istnieć. Po wojnie, miejsce to w ciągu niespełna osiemdziesięciu lat zaludniło się ponownie. Początkowo powstawały tam siedliska dzikie, które okoliczna ludność nazywała „Budami” lub „Budziskami” - stąd wzięła się nazwa miejscowości.

Ponowna lokacja wsi nastąpiła w 1533 roku a jej  mieszkańcami byli Polacy. Pierwszym sołtysem w historii Budziszek był Zese Schwechowski, którego Wojciech Kętrzyński – bez jakichkolwiek wątpliwości – nazwał „Czesiem Szwejkowskim”, sugerując tym samym, że był to Polak. Szwejkowski – jak go zwał Kętrzyński – w 1533 roku nabył tamtejsze grunty w ilości 5 łanów sołeckich (85 ha), płacąc za nie po 27 grzywien od łana. Jednocześnie, starosta ryński Georg von Diebes nałożył na niego obowiązek obsadzenia wsi czynszowej na 50 łanach (853 ha).

Nie wiadomo - jak dotąd – czy do 1664 roku grunty wiejskie w Budziszkach były w pełni obsadzone.Wiadomo natomiast, że od czasu gdy w 1664 roku właścicielem Budziszek został baron Johann von Hoverbeck – rezydent elektora brandenburskiego przy dworze królewskim w Warszawie – jedna trzecia gruntów należących do wioski była w użytkowaniu chłopów. Resztę stanowiły grunty folwarczne, które wieś obsługiwała w ramach tzw. powinności szarwarcznych.

Wieś Budziszki otrzymał Hoverbeck z nadania Fryderyka Wilhelma zwanego „Wielkim Elektorem”.

Baron Johann von Hoverbeck

Johann von Hoverbeck to postać historyczna, dyplomata pruski, któremu warto przyjrzeć się bliżej ze względu na rolę jaką odegrał w dziejach Polski i Prus Książęcych. Urodził się w 1606 roku w podkrakowskiej wiosce Aleksandrowice. Jego ojcem był Nikolaus von Hoverbeck, potomek starożytnej flamandzkiej rodziny arystokratycznej, który wyemigrował w 1570 roku z Brabancji (obecnie Belgia) do Aleksandrowic, rzekomo z powodów religijnych. Matką Johanna Hoverbecka była Ursula z domu Gutteter-Dobrodziejski wywodząca się z patrycjuszy pochodzenia niemieckiego zamieszkałych w Krakowie. Dziadek Hoverbecka ze strony ojca miał również na imię Johann.

Polskiego tytułu szlacheckiego rodzina Hoverbeck prawdopodobnie nie posiadała. Młody Johann otrzymał staranne wykształcenie. Studiował w Londynie i w Paryżu. Służył także w armii. W 1628 roku brał udział w oblężeniu i odbiciu z rąk Anglików francuskiego miasta twierdzy La Rochelle. W 1643 roku objął stanowisko tajnego doradcy na dworze elektora Fryderyka Wilhelma, gdzie uzyskał tytuł barona. Był także – jak już wspomniałem wcześniej – rezydentem elektora  przy dworze królewskim w Warszawie. Za usługi wyświadczone elektorowi i domowi Hohenzollernów otrzymał Nakomiady, wieś położoną w gminie Kętrzyn, noszącą wówczas nazwę Eichmedien. Największym osiągnięciem Hoverbecka w pracy dla Prus Książęcych, które spowodowało kolejne nadania (Baranowo, później Budziszki) i wywarło znaczny wpływ na dalsze losy Europy było to, że udało mu się jako posłowi elektora Fryderyka Wilhelma przekonać króla polskiego Jana II Kazimierza, prawowitego zwierzchnika Prus Książęcych, do nieulegania namowom opozycji stanowej w Prusach Książęcych, która dążyła do pozostawienia Prus Książęcych przy Polsce. W wyniku czego m.in. doszło do podpisania traktatów welawsko - bydgoskich, na mocy których w 1657 roku Prusy Książęce uzyskały niezależność od Polski. W konsekwencji doszło do wymuszonego hołdu stanów pruskich, który miał miejsce w Królewcu 18 października 1663 roku w obecności i przy aprobacie oficjalnych wysłanników króla polskiego Jana Kazimierza.

Baron Johann von Hoverbeck posiadał liczną rodzinę, był ojcem jedenaściorga dzieci. Jeden z jego synów Johann Dietrich poszedł w ślady ojca, będąc pruskim dyplomatą.  Pierwszy właściciel Budziszek Johann von Hoverbeck dokonał swego żywota w swoim majątku w Olsztynku w 1682 roku.

Wieś Budziszki w 1785 roku liczyła 9 dymów (gospodarstw domowych), w 1838 roku liczba ta wynosiła  18 dymów i 149 mieszkańców. Jeszcze w1848 roku chłopi tamtejsi nie byli uwłaszczeni a wieś określano jako ,,szlachecką”. Liczyła wówczas 15 dymów i 166 mieszkańców.

Po odłączeniu od majątku w Nakomiadach, właściciele Budziszek pobudowali dwór przy folwarku, który nie przetrwał do naszych czasów. We wsi odnotowano wówczas duży spadek liczby ludności. W 1870 roku spadła ona do 62 osób.

U schyłku XIX wieku właścicielem majątku w Budziszkach był Robert Rogala, a w 1907 roku kolejnym właścicielem „majątku rycerskiego”, wielkości 543,5 ha był Edward Reetz, który specjalizował się w hodowli bydła rasy holenderskiej. W urzędowym spisie miejscowości z 1928 roku pod mianem „Budzisken” określano „wieś, majątek, wybudowanie” o łącznej liczbie mieszkańców wynoszącej 205 osób.  W l939 roku były tu 43 gospodarstwa domowe, z czego tylko 15 gospodarstw rolniczych, z których 4 były wielkości od 0,5 do 5 ha, 4 od 5 do10 ha, 5 w granicach od 10 do 20 ha, jedno gospodarstwo liczyło ponad 20 ha i jedno ponad 100 ha. Gospodarz o nazwisku Schlonski prowadził tam wzorcową  hodowlę bydła rodowodowego i koni ciężkich, tzw. zimnokrwistych rasy wschodniopruskiej. Miejscowość liczyła wówczas 180 mieszkańców. W 1945 roku wieś otrzymała nazwę Budziska a majątek ziemski przejęło państwo, lokując tam zakład rolny, który do momentu likwidacji PGR-ów podlegał Kombinatowi Rolnemu w Szestnie. Obecnie stanowi on ponownie własność prywatną.

Dzień dzisiejszy

Sołectwo Budziska  powstało na mocy Uchwały Rady Gminy Mrągowo z dnia 15 kwietnia 2005 roku. Liczy więc sobie zaledwie 15 lat. Wcześniej wieś należała do sołectwa Szczerzbowo.

Pierwszym sołtysem nowo utworzonego sołectwa została Kunegunda Nowicka. Drugim Sławomir Bawirsz. Trzecim sołtysem sołectwa Budziska jest aktualnie sprawująca ten urząd Janina Makuszek. Obecna sołtys zamieszkała w Budziskach w 1990 roku wraz z mężem w domu jego rodziców. Jest mamą pięciorga dzieci i szczęśliwą babcią trzyletniej wnuczki Natalki. Janina Makuszek obowiązki sołtysa  łączy z pracą zawodową w jednej z firm ubezpieczeniowych.

Pani sołtys poinformowała mnie, że mieszkańcy wsi Budziska zarobkują poza miejscem zamieszkania, a do wszystkich gospodarstw w sołectwie dociera woda z ujęcia w Mierzejewie. Ujęcie to zaopatruje w wodę także wsie: Mierzejewo, Sądry i Szczerzbowo. Instalacji kanalizacyjnej wieś nie posiada, zastępują ją przydomowe oczyszczalnie ścieków zakupione i zainstalowane na koszt gminy.

Szkoły w Budziskach nie ma i nie było nigdy. Przedszkole istniało, gdy istniał w Budziskach Zakład Rolny PGR. Obecnie dzieci w wieku przedszkolnym korzystają z opieki w oddziale przedszkolnym Szkoły Podstawowej w Bożem. Młodzież do szkoły w Bożem i do szkół w Mrągowie dowozi autobus szkolny. Z tego samego środka transportu korzystają inni mieszkańcy wioski, wybierający się do lekarza, po zakupy lub mający coś do załatwienia w Mrągowie.

Świetlicy wieś również nie posiada. W przeszłości istniał tam klub prowadzony przez Przedsiębiorstwo Upowszechniania Prasy i Książki „Ruch”. „Kluby Prasy i Książki Ruch" istniały w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. W klubie ogniskowało się życie kulturalne i społeczne wsi. Można tam też było poczynić drobne zakupy, w asortymencie podobnym jak w kioskach „Ruch”. Po klubie w Budziskach pozostała dziś jedynie smutna pamiątka w postaci ruiny, która psuje krajobraz wsi.

Sklepu w Budziskach nie ma. Mieszkańcy w podstawowe produkty zaopatrują się w pobliskim Bożem. Po większe zakupy wyprawiają się do Rynu, lub rzadziej – ze względu na odległość – do Mrągowa. Jeziora także w Budziskach nie ma. Amatorzy plażowania i kąpieli korzystają z plaży nad jeziorem Salęt w Wyszemborku lub nad jeziorem Ołów w Rynie.

Są za to (ogrodzony i zadbany) plac zabaw dla dzieci i boisko sportowe. Jest też miejsce rekreacyjne z wiatą służącą do odbywania zebrań spotkań integracyjnych mieszkańców wioski.

W 2019 roku sołectwo Budziska otrzymało z tzw. funduszu sołeckiego środki, które wykorzystano na uporządkowanie cmentarza zabytkowego położonego w granicach sołectwa (zgodnie z zaleceniami otrzymanymi od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie) oraz na imprezę integracyjną z wyjazdem rodzinnym na basen w Mikołajkach. Pozostałą kwotę wykorzystano na remonty dróg gminnych i wykonanie chodnika od przystanku autobusowego do centrum wioski. Inwestycja ta ma na celu poprawienie bezpieczeństwa pieszych, zwłaszcza dzieci.

Na obrzeżach wioski znajdują się dwa zabytkowe cmentarze ewangelickie z połowy XIX wieku, położone na sąsiadujących ze sobą wzgórzach. W 1986 roku wpisano je do rejestru zabytków. Obecnie Budziska liczą 112 stałych mieszkańców.

Andrzej Badurek

Budziska fot. A. Badurek

Carsol art

Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij