Na zaproszenie Agencji Ubezpieczeń Nowator Marcina Białochleba do Mrągowa przyjechał Piotr Zadrożny - prezes TUZ Ubezpieczenia i niedawno wyróżniony przez Gazetę Ubezpieczeniową Menadżer Roku 2019. Z prezesem rozmawiamy m.in. o tym, jak zarządza się polską firmą ubezpieczeniową oraz jak wspomina dotychczasową współpracę z Mrągowem.

– Czym zajmuje się firma TUZ Ubezpieczenia?

– Firma istnieje na polskim rynku od 2003 roku, więc już za 3 lata będziemy obchodzić jubileusz 20-lecia, z którym związane są daleko idące plany. W ciągu 3 najbliższych lat zamierzamy podwoić ubiegłoroczny przypis składki, co jest wydarzeniem nie lada ambitnym. Działamy w segmencie majątkowym i, co bardzo ważne, jesteśmy jedyną polską firmą tej wielkości, która funkcjonuje na polskim rynku. Inne firmy o podobnej wielkości specjalizujące się w segmencie ubezpieczeń majątkowych należą zwykle do bardzo dużej grupy kapitałowej czy to np. niemieckiej, austriackiej czy włoskiej.

Ja z firmą jestem związany od czterech lat. Przyszedłem z mocnym postanowieniem przeprowadzenia szeregu zmian, żeby TUZ Ubezpiecznia stały się rozpoznawalną marką.

– Czy pamięta Pan dlaczego zgodził się Pan zostać prezesem TUZ Ubezpieczenia? Miał Pan świadomość ryzyka związanego z trudną wówczas sytuacją firmy?

– Firma wymagała restrukturyzacji. Należało opracować strategię na kolejne lata, przejrzeć ofertę produktową, wzmocnić zespół kompetencyjny czy zastanowić się jak poprawić wizerunek marki. W 2016 mieliśmy sporą stratę finansową, którą ciągnęła się przez 2 następne lata. Firma przeżyła tak naprawdę dzięki zaangażowaniu właściciela. Wyszliśmy z kryzysu i ubiegłoroczny rok przyniósł już zyski. Spodziewamy się wyniku dwucyfrowego, przewyższającego z pewnością 10 milionów złotych.

Przeszliśmy bardzo długą i wyboistą drogę. Nasz obecny sukces jest związany z tym, że mamy bardzo lojalnych agentów, którzy się z nami utożsamiają.

– Jakie są najbliższe plany firmy?

– Długoterminowym planem jest podwojenie naszego przypisu. Mamy wspaniałą kadrę i lojalnych partnerów. Temu wynikowi jednak trzeba pomóc. Obecny rok będzie rokiem bardzo dużego skoku technologicznego. Unowocześniamy systemy sprzedażowe i administracyjne by nasze produkty oferować w sposób szybki, transparentny i wygodny dla agentów. Zamierzamy również zakończyć proces kompletacji kadr. Mam nadzieję, że z końcem pierwszego kwartału będziemy mieli już komplet bardzo merytorycznej i wykwalikowanej kadry.

Kolejnym ważnym celem jest mocna poprawa wizerunku firmy i jej rozpoznawalności, a co za tym idzie wzmocniona kampania PR-owa i marketingowa.

– Co chciałby Pan przekazać menadżerom i przedsiębiorcom, żeby ich zainspirować?

– Myślę, że Ameryki nie odkryję. Moim zdaniem receptą na sukces jest po prostu konsekwencja we wszystkim co się robi. Przez ostatnie 4 lata realizowaliśmy naszą strategię, polegającą na restrukturyzacji portfela i odbudowaniu sieci sprzedaży. Ważna jest konsekwencja w realizacji długoterminowego celu, bo tylko praca w długim okresie daje rezultaty. 

Najważniejsi są ludzie. Poważnego biznesu nie zbuduje się samemu, a szczególnie biznesu ubezpieczeniowego. Udało mi się utworzyć kompetentny i lojalny zespół, którzy uwierzyli w moją wizję. To bardzo duży kapitał. Patrzę w przyszłość z dużą wiarą, że nasze cele się zrealizują. Z drugiej strony niezmiernie istotne jest by budować relację z odbiorcami naszych produktów. Trzeba współpracować z klientami i uczciwymi partnerami. Firma Marcina Białochleba z Mrągowa to książkowy przykład budowania relacji i wyników. W naszej historii jest niewielu partnerów, którzy w tak krótkim czasie odnoszą tak spektakularny sukces.

Na samym końcu dodałbym uczciwość względem klienta. Złe produkty i zła obsługa to spojrzenie krótkoterminowe. My chcemy naszym klientom zaproponować jak najlepszy możliwy serwis i zabezpieczenie. Oferujemy im moim zdaniem najlepszy możliwy serwis w obrębie likwidacji szkód, bo to jest po prostu uczciwe. Po to bierzemy za swoje usługi pieniądze, by nasi klienci jak najłatwiej przeszli przez trudne chwile. Chcemy być partnerem.

– Jak wygląda współpraca z Agencją Ubezpieczeń Nowator Marcina Białochleba z Mrągowa?

– Zwykliśmy mówić, że TUZ oznacza lidera. Kogoś wyjątkowego, kto ma wiedzę. Do współpracy zapraszamy takich „tuzów” z rynku ubezpieczeniowego. Takim tuzem na pewno jest Marcin, który zbudował bardzo prężnie działającą firmę. Takich ludzi chcemy mieć w naszych szeregach jak najwięcej, bo tylko tak możemy się rozwijać. 1500 zadowolonych klientów Marcina w ostatnim roku, to 1500 zadowolonych klientów TUZ-a, dlatego jestem szczęśliwy, że mogę z tą mrągowską firmą współpracować. Marcin jest dla nas bardzo istotnym partnerem biznesowym. 

 

Słowa kluczowe:
 

Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy jesteś zadowolona(y) z obecnych wydarzeń w radzie miasta i powiatu?

Nie, te zmiany niczego nie wnoszą - 80.8%
Tak, to są zmiany na lepsze - 13.1%
Nie mam zdania na ten temat - 6.2%

Głosów ogółem: 130
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: październik 20, 2019
X Zamknij
X Zamknij