Kilka dni temu z inicjatywy miejskiej radnej Magdaleny Lewkowicz nad jeziorem Czos zostały ustawione tzw. "kaczkomaty", czyli automaty do karmienia kaczek.

Automaty są zlokalizowane przy mrągowskim molo oraz w okolicach plaży miejskiej. Wystarczy wrzucić złotówkę i można pobrać porcję jedzenia, którą może posłużyć za pokarm dla kaczek i innego ptactwa wodnego. W przeciwieństwie do zwykłego chleba, karma z „kaczkomatu” nie szkodzi kaczkom.

- Letniego czerwcowego dnia zauważyłam jak mama z dziećmi karmi kaczki chlebem na jeziorku Magistrackim. Po powrocie do domu po wpisaniu hasła "pokarm dla ptaków", znalazłam zdjęcie kaczkomatów. Od razu pomyślałam o wspaniałych automatach na karmę dla psów i kotów, jakie są w Turcji, ale wiedziałam, że to na razie niemożliwe - tak początki inicjatywy opisuje Magdalena Lewkowicz.  - Dzięki temu ptaki będą zdrowsze, a przy okazji będzie to również skuteczna kampania edukacyjna dla dzieci i rodziców. Zgłosiłam pomysł ustawienia kaczkomatów do burmistrza Mrągowa. Pomysł się spodobał, tym bardziej, że miasto nie poniosło żadnych kosztów  - dodaje radna miejska.