Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Mrągowie przestrzega przed kąpielami w miejskich fontannach. Woda w nich nie jest nadzorowana. Kąpiel grozi między innymi chorobami przewodu pokarmowego, skóry i oczu.

Upały sprawiają, że wielu mrągowian szuka ochłody w zimnej wodzie. Pamiętajmy, że fontanny miejskie nie są miejscem przeznaczonym do kąpieli. A na pozór niewinna zabawa może skończyć się szpitalem ostrzega Beata Doraczyńska, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mrągowie.

- Sanepid nie sprawuje żadnej kontroli nad czystością wody w fontannach, dlatego też co roku ostrzegamy przed kąpielami w nich. Jeśli ktoś się na to decyduje, robi to wyłącznie na własną odpowiedzialność.

Zakażenie gronkowcem, paciorkowcem, zapalenia spojówek czy uszu, grzybice stóp, wysypki, stany zapalne dróg moczowych, pęcherza to tylko niektóre z chorób, które mogą być skutkiem kąpieli w miejskiej fontannie.

- Rodzice, którzy pozwalają kąpać się dziecku w fontannach, muszą liczyć się z zagrożeniem. A jest ono całkiem spore. Ludziom się wydaje, że jak woda jest przejrzysta, to znaczy, że jest czysta i bezpieczna. To błąd. W fontannach znajdują się odchody zwierząt oraz liczne mikroorganizmy, które mogą powodować różne, groźne choroby. W miejskich zbiornikach wodnych, które mają obieg zamknięty, może znajdować się kilkadziesiąt różnych drobnoustrojów, m.in. bakterie gronkowca, salmonelli, pałeczki legionelli, bakterie kałowe np. E.coli, enterokoki — dodaje Beata Doraczyńska.

Kąpiel w fontannach grozi uszczerbkiem na zdrowiu. Schłodzić i odpocząć od słońca można na Skwerze Jana Pawła II oraz w Parku Lotników Polskich, gdzie pracownicy mrągowskich wodociągów uruchomili kurtyny wodne. Urządzenia dają wiele frajdy dzieciom i przechodniom zmęczonym upałami w mieście.

Kurtyna wodna na Skwerze Jana Pawła II

EK


Dodaj komentarz:

X Zamknij
X Zamknij