Miał być zwrot w Radzie Powiatu Mrągowskiego. Grupie radnych z opozycji, która złożyła wniosek o odwołanie przewodniczącego nie udało się jednak wcielić planu w życie. Tajne głosowanie pokazało, że Bogdan Kossakowski cieszy się wystarczającym poparciem, by nadal sprawować powierzoną mu funkcję.

Głosowanie nad odwołaniem przewodniczącego Rady Powiatu Mrągowskiego odbyło się wczoraj podczas sesji nadzwyczajnej. Wniosek w tej sprawie złożyła ośmioosobowa grupa radnych, która zarzuca Bogdanowi Kossakowskiemu m.in. stronniczość w postępowaniu dotyczącym rzekomego naruszenia przepisów kodeksu wyborczego przez radnego Grzegorza Maksymowa.

– Pan Bogdan Kossakowski łamał prawo, nie przestrzegając statutu. Każdy z nas, a zwłaszcza wyborcy mają prawo żądać, by prawo lokalne było przestrzegane – powiedział nam Sławomir Prusaczyk z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. – Radny Grzegorz Maksymow nie posiadał prawa wybieralności na dzień wyborów. Obaj Panowie kandydowali z tego samego klubu, a przewodniczący Kossakowski nic z tym nie zrobił, mimo że doskonale znał sytuację. Uważam, że spoczywał na nim obowiązek, by to sprawdzić i poddać pod głosowanie rady powiatu. 

Radni opozycyjni w uzasadnieniu złożonego wniosku zarzucają Bogdanowi Kossakowskiemu także niewywiązywanie się ze swoich obowiązków oraz naruszenie przez niego przepisu. 

– Druga sprawa to fakt, że przewodniczący Bogdan Kossakowski procedował uchwały, które najpierw powinna zaopiniować komisja, a tej nie powołał. Zrobił to zupełnie odwrotnie – dodaje Sławomir Prusaczyk.

Mowa m.in. o dopuszczeniu do podjęcia przez radnych uchwały o zmianach w budżecie bez uprzedniego bez wcześniejszego powołania odpowiedniej komisji.

W porządku obrad sesji nadzwyczajnej znalazł się, więc wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady Powiatu. W tajnym głosowaniu, przy stuprocentowej frekwencji, „za” zagłosowało siedmiu radnych, a „przeciw” dziesięciu. To w zupełności wystarczyło, by Bogdan Kossakowski mógł dalej sprawować, powierzoną mu na początku kadencji, funkcję.

Po ogłoszeniu wyników głosowania Bogdan Kossakowski w rozmowie z nami stanowczo odparł stawiane mu zarzuty.

– Cieszę się, że zwyciężył zdrowy rozsądek i prawda. Za trwałością rady powiatu i koalicji rządzącej zagłosowało aż 10 radnych, a to dobra wiadomość dla naszych wyborców. Argumenty przedstawione przez grupę radnych, która złożyła wniosek o odwołanie mnie z funkcji przewodniczącego są niemerytoryczne i niekonkretne. Nie zgadzam się z postawionymi mi zarzutami.

Przypomnijmy, że obecny stosunek sił pomiędzy opozycją a koalicją to 8:9, a przewodniczącego Bogdana Kossakowskiego poparło dziesięciu radnych.

– Uzyskaliśmy 10 głosów poparcia, a to znaczy, że także radni z drugiej strony widzą poprawność naszej działalności. Taki mecz polityczny różni się tym od meczu sportowego, że obowiązuje metoda zero jedynkowa i zakończył się on wynikiem 1:0 dla nas. Jednocześnie podkreślę, że nadal będę się starał łączyć a nie dzielić radnych. 

Wczorajsza nadzwyczajna sesja nie przyniosła zmian personalnych w prezydium rady powiatu. Funkcję jej przewodniczącego dalej sprawować będzie Bogdan Kossakowski. 


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij