Mrągowscy policjanci kolejny raz udowodnili, że wiedzą, jak zachować się w sytuacjach wymagających szybkiej i zdecydowanej reakcji. Tym razem pospieszyli z pomocą niespełna 3-letniemu dziecku, które wymagało natychmiastowej pomocy lekarza. Liczyła się każda sekunda. Na szczęście chłopiec w porę trafił do szpitala.

Policjanci z mrągowskiej „patrolówki” sierż. szt. Mariusz Więcek i sierż. szt. Łukasz Wojciechowski pełnili wczoraj służbę na terenie miasta. Około godziny 19.30 zatrzymali radiowóz na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ulicy Mrongowiusza z Brzozową w Mrągowie. Za nimi zatrzymało się osobowe volvo, jednak po krótkiej chwili auto podjechało z boku policyjnego pojazdu. Bardzo zdenerwowany pasażer z dzieckiem na ręku powiedział, że jego syn „odchodzi” i poprosił o pomoc w szybkim dotarciu do miejscowego szpitala.

Ze względu na zagrożenie życia funkcjonariusze natychmiast włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i sprawnie eskortowali pojazd do placówki medycznej. Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ niespełna 3-latek tracił oddech i przytomność. W takiej sytuacji liczyła się każda sekunda.
Na szczęście dziecko w porę trafiło do szpitala, gdzie uzyskało fachową pomoc. 

KPP Mrągowo


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij