W powiecie mrągowskim spada liczba chętnych do Ochotniczych Straży Pożarnych. Pod koniec 2013 roku uprawnionych do udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych było ponad pół tysiąca druhów, obecnie jest ich o połowę mniej. Zdarzają się, więc sytuacje, że trudno zebrać odpowiednią liczbę ochotników do wyjazdu, szczególnie w godzinach ich pracy.

Nie ma wątpliwości, że działalność Ochotniczych Straży Pożarnych jest potrzebna i możemy być z niej dumni. To ochotnicy ramię w ramię z zawodowymi strażakami gaszą pożary, pracują przy wypadkach drogowych i na wodach. Na dźwięk syreny strażackiej są w gotowości w kilka minut, a miejscu zdarzenia często są pierwsi, bo mają po prostu bliżej.

Jak poinformowała nas Powiatowa Straż Pożarna w Mrągowie, w 2018 roku jednostki OSP uczestniczyły w ponad 50% wszystkich wyjazdów na terenie powiatu, a samodzielnie interweniowały w jednej czwartej zdarzeń.

Sytuacja jednak z roku na rok się pogarsza, bo coraz mniej mieszkańców powiatu mrągowskiego wstępuje w zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych, by nieść bezinteresowną pomoc. Jak wynika z danych udostępnionych przez KP PSP w Mrągowie, na koniec 2013 roku na terenie powiatu mrągowskiego uprawnionych do udziału w działaniach ratowniczo - gaśniczych było 526 druhów. Obecnie takie uprawnienia posiada tylko 256 mieszkańców powiatu, skupionych w 13 jednostkach włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jak widać liczba niezawodowych strażaków maleje, a prognozy nie napawają optymizmem.

Spadek liczby chętnych do OSP martwi Józefa Maciejewskiego, prezesa Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Jak podkreśla, zdarzają się sytuacje, w których jednostka nie wyjeżdża do akcji, bo nie udało się zebrać odpowiedniej liczby osób do wyjazdu. – Większość ochotników na co dzień pracuje, więc jeśli do zdarzenia dochodzi w godzinach ich pracy, to mamy problem. Są też sytuacje, kiedy ochotnicy się zbiorą i są do gotowi, a brakuje kierowcy, który może wsiąść za kierownice wozu bojowego.

Największe problemy kadrowe wśród Ochotniczych Straży Pożarnych, włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego, w naszym powiecie mają jednostki w Sorkwitach i Szestnie. Najlepszą sytuacje mają OSP Mikołajki, które w rankingu TOP 20 najaktywniejszych jednostek 2018 znalazły się na czwartym miejscu w województwie. Gratulujemy!

Nierzadko problemem jest także wyposażenia OSP, jak w przypadku jednostki w Sorkwitach, która posiada samochód z 1980 roku. Strażacy przed rokiem rozpoczęli zbiórkę datków na ten cel, ale jak do tej pory nie udało im się zbyt wiele zebrać.

Jest to spory problem, co zatem gasi zapał? W ostatnich latach nastąpił znaczny odpływ kadr, a powody tego stanu rzeczy są różne. Wśród nich można z pewnością wymienić wyjazdy do większych miast lub za granice oraz brak chęci do działań społecznych, szczególnie wśród młodych ludzi.

Jak zasilić szeregi OSP? Do Ochotniczej Straży Pożarnej może zapisać się każdy i nie musi być zameldowany w danej miejscowości. To zarząd jednostki określa, czy danego kandydata przyjąć w swoje szeregi. Jednak, by móc wyjeżdżać do akcji, musimy przystąpić do szkolenia podstawowego strażaka ratownika OSP, trwającego 126 godzin i zdać egzamin końcowy. Jeżeli jesteście chętni wstąpić w szeregi niezawodowych strażaków, to zgłaszajcie się do jednostek OSP w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania.

Pod koniec lutego w Komendzie Państwowej Straży Pożarnej w Mrągowie rozpocznie się szkolenie podstawowe strażaków ochotników. W ubiegłym roku kurs podstawowy strażaka OSP ukończyło tylko 10 osób na dwadzieścia jeden jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych działających na terenie powiatu. Dla porównania w 2016 roku jednostki OSP zasiliło 40 nowych strażaków, a rok później dwudziestu.

mb


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij