O losach strażników miejskich z Mrągowa mieli na wczorajszej sesji zdecydować radni. Pod głosowanie bowiem miała zostać poddana uchwała w sprawie wystąpienia do wojewódzkiego komendanta policji o wydanie opinii na temat likwidacji straży miejskiej. Jednak, ku zdziwieniu opinii publicznej, z prośbą o zdjęcie tego punktu z porządku obrad wystąpił sam jej autor – burmistrz Stanisław Bułajewski.

Sprawa likwidacji straży miejskiej nadal pozostaje nierozstrzygnięta. Sytuacja miała się wyklarować na wczorajszej sesji, na której to radni mieli zagłosować nad uchwałą w sprawie wystąpienia do wojewódzkiego komendanta policji o wydanie opinii na temat likwidacji mrągowskiej straży miejskiej.

Jednak wszyscy, którzy śledzili wczorajsze obrady – zarówno Ci obecni na sali, jak i Ci oglądający je w Internecie, wiedzą już, że rozmowy w tej sprawie na jakiś czas ucichły. Już na początku sesji z głosowania nad uchwałą zrezygnował sam burmistrz Stanisław Bułajewski, który zgłosił prośbę o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Wprowadzenie zmiany poparło także większość radnych.

– Jako przewodniczący klubu radnych Mrągowskiej Inicjatywy Społecznej, chciałbym powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Temat powinien być zanalizowany, czekamy na wyniki audytu, na analizę kadrową, merytoryczną i rzeczową odnośnie mrągowskiej straży miejskiej – powiedział nam radny Robert Wróbel.

Dlaczego burmistrz podjął takie kroki w sprawie uchwały mającej zapoczątkować dyskusję o likwidacji straży miejskiej w Mrągowie? Jak sam podkreślał podczas sesji, nie składa broni i będzie robił wszystko, by spełnić obietnice wyborcze.

– Jestem twórcą tej uchwały, ale reaguję na uwagi radnych. Radni poprosili mnie o to aż audyt będzie całkowicie kompletny, będzie w 100% wykonany. Chcieliby się z nim zapoznać. Ja uważam, że przesunięcie tej uchwały na następną sesję nie było konieczne, bo ta uchwała nie doprowadziłaby do likwidacji straży miejskiej. Ona byłaby tylko podstawą, by komendant wojewódzki policji zaopiniował pozytywnie lub negatywnie likwidację straży. Chciałem, by komendant miał swobodę w podejmowaniu decyzji, by opinię wydał w oparciu o informacje, które by sam pozyskał, w oparciu o swoje kontakty z Powiatową Komendą Policji i bez analizowania audytu, który wkrótce będzie gotowy. Teraz Komendant Wojewódzki Policji nie będzie miał takiego luzu w opiniowaniu, bo będzie także chciał zapoznać się z tym audytem. Ja od tematu nie uciekam i mogę gwarantować mieszkańcom, że ta uchwała wróci na najbliższą sesję Rady Miasta, bo to deklarowałem w kampanii wyborczej.

Jak widać mrągowscy strażnicy miejscy mogą tylko na jakiś czas odetchnąć z ulgą. Do sprawy miejscy radni mają wrócić na kolejnej sesji. Według zapewnień burmistrza uchwała ma zostać raz jeszcze przygotowana i przedstawiona pod obrady i głosowanie. Przeciwny likwidacji naszej straży miejskiej jest radny Tomasz Doraczyński.

– Na samym początku, kiedy straż miejska powstała, nie byłem jej miłośnikiem. Wtedy straż dążyła to tego, by przejmować zadania dotyczące bezpieczeństwa, a w szczególności nastawiona była na fotoradary, które w dużych miastach przynosiły bardzo dużą część dochodu. Ja byłem tego przeciwnikiem, bo uważałem że te pieniądze, które zyskamy teoretycznie na mandatach, stracimy na przyjeżdżających turystach. Przez ten czas rola strażników miejskich się zmieniła, zaczęli zajmować się sprawami porządkowymi. I uważam że jako taka, właśnie się sprawdza.

O wyrażenie swojej opinii w tej kontrowersyjnej sprawie poprosiliśmy także byłą burmistrz, a obecnie radną Otolię Siemieniec, za której to kadencji powstała w Mrągowie straż miejska.

– Sytuacja jest taka, że to jest taki konik polityków. To najłatwiej zlikwidować, bo zwalnia się ludzi. Jednak u nas straż miejska wykonuje nie tylko zakres obowiązków im przypisanych i wynikających z ustawy, ma także zlecany szereg innych obowiązków. Trzeba to wszystko przeliczyć i zobaczyć, że jeżeli się ją zlikwiduje, to zmniejszy się bezpieczeństwo publiczne. Gdzie ludzie będą dzwonić w sytuacjach konfliktowych? Ile trzeba będzie ludzi zatrudnić, żeby wykonane były te obowiązki, które na dzień dzisiejszy wykonuje strażnik miejski? Teraz zimą jest to kwestia smogu, w mieście zamontowanych jest 11 czujników i straż musi interweniować, gdy czujnik wykryje zanieczyszczenie powietrza. To jest kwestia gospodarki odpadami, utrzymania porządku, bo jeżdżą i pilnują, żeby były odśnieżone chodniki i drogi sprzątnięte latem. To jest olbrzymi zakres i dlatego ja nie mam tutaj jednoznacznej opinii. Uważam że potrzebna jest głęboka analiza. Wtedy będzie wiadomo, bo nie hasłowo, lecz merytorycznie podchodzi się do takich decyzji.

Jak zagłosują radni? Czy burmistrzowi uda się uzyskać potrzebną większość? O tym przekonamy się już na najbliższej sesji Rady Miejskiej. Będziemy śledzić tę sprawę i Was informować.

mb


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij