Po 30 latach w straży ze służbą pożegnał się brygadier Jarosław Jakubik. W mrągowskiej jednostce służył przez 5 lat jako zastępca komendanta. Wczoraj za współpracę podziękowali mu nie tylko koledzy strażacy i druhowie z jednostek OSP, ale także przedstawiciele innych służb mundurowych oraz lokalne władze.

Wczoraj podczas uroczystego pożegnania Jarosław Jakubik podziękował całej załodze komendy w Mrągowie, a także strażakom ochotnikom z jednostek OSP, przedstawicielom innych służb mundurowych oraz lokalnym władzom. Szczególnie wzruszający był moment, kiedy wręczając żonie kwiaty, podziękował jej za wsparcie i zrozumienie. Jak wiadomo nie jest łatwo być żoną strażaka, co przyznała w rozmowie z nami Jolanta Jakubik.

– Straż to nie tylko służba, to całe nasze życie. To nie tylko osiem godzin pracy, to są 24 godziny na dobę, to telefony o 3 nad ranem i wyjścia w czasie wolnym, bo coś jest zawsze ważniejsze. Najważniejsza więc zawsze była współpraca między nami. Mój mąż miłość do straży przejął w genach po swoim ojcu-strażaku. Ja przyjęłam tę odpowiedzialność wychodząc za mąż.

Dużą zasługą Jarosława Jakubika jest unowocześnienie komendy powiatowej w Mrągowie. Potwierdzają to strażacy, którzy jednym głosem mówią, że pozostawia on jednostkę w bardzo dobrym stanie.

– Jednostka rzeczywiście przed przyjściem zastępcy komendanta wymagała dużego remontu. Z tego co wiem, w poprzedniej jednostce, komendant również włożył dużo starań, które zaowocowały odnowieniem komendy. I to samo przeniósł do nas. Dzięki jego doświadczeniu strażacy, przy wykorzystaniu swoich własnych umiejętności, poprawili stan mrągowskiej komendy – mówi zastępca komendanta KP PSP w Kętrzynie Kamil Golon, przez lata służący w mrągowskiej jednostce.

Służbę w straży rozpoczął w 1990 roku, ale o tym, że będzie strażakiem wiedział już jako dziecko. Wśród strażaków czuł się jak w rodzinie, a miłość do służby zaszczepił w nim jego ojciec – strażak. Jak podkreśla, z mrągowską komendą straży pożarnej żegna się z żalem, ale także z poczuciem dobrze wykonanego zadania.

– Na pewno jest mi żal. Straż to kawał mojego życia, 30 lat służby, poświęcenia kosztem rodziny. Ale odchodzę z poczuciem dobrze wykonanej pracy. W ciągu tych pięciu lat zginął zielony kolor ze ścian, w tej chwili jest w ciepłych barwach. Pojawiły się przegrody w korytarzach, także jest zdecydowanie cieplej. Zmieniliśmy tyle, ile, w ramach modernizacji jednostki, mogliśmy. Ta modernizacja spowodowała zmniejszenie kosztów funkcjonowania jednostki i podwyższyła jej estetykę.

Tekst i zdjęcia: Marlena Bieleninik

Pożegnanie zastępcy komendanta straży pożarnej w Mrągowie


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij