Od 16 stycznia na stanowisku Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Pieckach zasiada Alicja Naworska-Kotelon. Kim jest nowa szefowa pieckowskiego „Pegaza”? Jakie są jej plany? O tym dowiecie się z naszego wywiadu.

Proszę krótko przybliżyć naszym czytelnikom swoją osobę. Jakie ma Pani doświadczenie zawodowe w pracy w kulturze?

Moim marzeniem była zawsze praca w domu kultury. Już wybierając kierunek studiów, wiedziałam, że chcę pracować w kulturze. Mam więc dyplomy z Animacji Kultury oraz Kulturoznawstwa. Doświadczenie zdobyłam początkowo w Centrum Kultury i Turystyki w Mrągowie, co niejako było spełnieniem moich marzeń, bo od małego byłam związana z domami kultury, poprzez uczestnictwo zajęciach czy imprezach. Dlatego kolejnym krokiem, naturalnym etapem rozwoju zawodowego, było dla mnie wyższe stanowisko. Wiedziałam, że w roli instruktora czy organizatorki wykonawczej już się spełniłam, nabrałam doświadczenia, więc spróbowałam swoich sił w konkursie na dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Pieckach i udało się. Zaczynam tę pracę z ogromną motywacją do pracy i świeżą głową po rocznym urlopie macierzyńskim. Wiem, że mam dobry zespół, który razem ze mną wierzy w to, że razem możemy wiele zdziałać. Jak wchodzę do domu kultury, gdziekolwiek by on nie był, to czuję się jak u siebie. To taki mój drugi dom.

Jaka jest Pani wizja GOKSiR-u w Pieckach? Jak chciałaby Pani, by to miejsce było postrzegane?

Chciałabym, by był otwarty na ludzi. Jak ja wchodzę do domu kultury, to czuję się jak w rodzinie, jak u siebie. To taki mój drugi dom. Chciałabym więc, by każdy chodząc do GOKSiR-u czuł się dobrze, komfortowo i będzie wiedział, że może przyjść porozmawiać o swoich potrzebach kulturalnych czy o brakach w naszej ofercie. Mam, po prostu, nadzieję, że Dom Kultury w Pieckach będzie przyjazny mieszkańcom. W najbliższym czasie planuję przeprowadzić diagnozę potrzeb kulturalnych, by móc spełnić, w granicach rozsądku, oczekiwania mieszkańców. Uważam, że oferta domu kultury musi być zgodna z ich realną potrzebą.

Moim marzeniem była zawsze praca w domu kultury.

Tak żeby nie dochodziło do sytuacji, że oferta kulturalna sobie, a potrzeby mieszkańców sobie…

Zgadza się, bo jeżeli jest wola w narodzie, by odbywały się zajęcia teatralne, muzyczne tudzież krajoznawcze, to niech takie będą, ale żeby się tego dowiedzieć, musimy mieszkańców po prostu zapytać.

Wyzwaniem dla Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Pieckach jest także zaangażowanie w kulturę dzieci i młodzieży, a jak wiadomo, obecnie nie tak łatwo wyciągnąć ich sprzed komputerów. Jak zamierza Pani ich zachęcić?

Faktycznym problemem, z którym boryka się GOKSiR jest jego lokalizacja. Po pierwsze jesteśmy daleko od wszystkiego, jak twierdzą mieszkańcy. Po drugie problematyczne jest niebezpieczne przejście dla pieszych pod naszym domem kultury. Tego niestety, nie przeskoczę, domu kultury nie przeniosę w inne miejsce. Jedyne co mogę zrobić, to stworzyć lepsze warunki do przejścia przez ulicę. A wracając do Pani pytania, to aby dom kultury stał się dostępny i atrakcyjny dla dzieci i młodzieży, to trzeba rozmawiać.

Jak ja wchodzę do domu kultury, to czuję się jak w rodzinie, jak u siebie. To taki mój drugi dom.

Czego brakowało ofercie Domu Kultury w Pieckach do tej pory, czy w ogóle czegoś brakowało?

Na pewno brakuje kina, które byłoby chociażby dwa razy w tygodniu. Posiadamy ekran i projektor, ale potrzebna byłaby modernizacja. Będę zmierzać do tego, by stała oferta seansów filmowych ruszyła jeszcze w tym roku, prawdopodobnie będzie to wrzesień.

Na jakie zmiany w ofercie GOKSiR-u mogą liczyć mieszkańcy gminy Piecki w najbliższym czasie?

Chcemy wrócić do warsztatów teatralnych, których nie ma już od kilku lat. Wspólnie z biblioteką zamierzamy ruszyć z „Teatrem przy stoliku” i planujemy by czytali nie aktorzy, a pracownicy GOKSiR-u, radni gminni czy sołtysi. Nowością ma być „Festiwal Biesiadny”. Mamy grupę „Iskierka nadziei”, jest to bardzo fajna grupa wesołych emerytów, którzy mają wiele zaprzyjaźnionych zespołów, do których cyklicznie jeżdżą i teraz chcemy, by nastąpiła rewizyta. Będzie to miła, swojska impreza w naszym muzeum, po to żeby promować placówkę, która mam wrażenie jest niedoceniana. Chciałabym wykorzystać ogromny potencjał tego miejsca, by mieszkańcy i turyści odwiedzali je nie tylko dla wystawy figurek, ale również dlatego, że jest tam pięknie. Zachęcać do odwiedzania muzeum chcemy także poprzez warsztaty garncarskie, które zamierzamy poszerzyć o Festiwal Ceramiki. Podczas tej imprezy ceramicy z województwa mogliby zaprezentować swoje wyroby, a mieszkańcy mogli spróbować swoich sił w lepieniu garnków. Chcemy pójść też w widowiskowy wypał „RAKU”. Kolejną naszą propozycją ma być „Wieczór satyry”, także wspólnie z „Iskierką nadziei”, więc panie emerytki i panowie emeryci będą mieli okazję zaprezentować swoje ogromne poczucie humoru.

Przyznam, że to piękne plany, ale czy na przeszkodzie w ich realizacji nie będzie stał budżet, jakim dysponuje placówka?

Oczywiście, że tak. Jednak będziemy starać się wprowadzać te wydarzenia do kalendarza imprez na spokojnie. Jeśli coś nie uda się w tym roku, to postaramy się, by udało się w przyszłym. Może zrezygnujemy także z niektórych imprez, tych które już się mieszkańcom opatrzyły. I tu uspokajam mieszkańców, z takich imprez jak Pieckowiada czy Dożynki nie zamierzamy rezygnować.

Jak już Pani wspomniała o sztandarowych pieckowskich imprezach, to zapytam, czy już znane szczegóły? Kto wystąpi na scenie Pieckowiady? Czy nadal pozostajecie przy zespołach grających muzykę Disco Polo?

Oczywiście, w tym roku mieszkańcy mogą liczyć na zespół Disco Polo, ale planujemy także muzyczną niespodziankę. Już niebawem będziemy mogli zdradzić Wam nazwy zespołów.

Będę zmierzać do tego, by stała oferta seansów filmowych ruszyła jeszcze w tym roku, prawdopodobnie będzie to wrzesień.

W takim razie z niecierpliwością czekamy na szczegóły, a ja na koniec zapytam jeszcze, jak GOKSiR w Pieckach planuje świętować jubileusz 40-lecia istnienia?

Akurat bardzo fajnie się złożyło, bo organizujemy go 29 września i właśnie tego dnia czterdzieści lat temu Dom Kultury w Pieckach został oddany do użytku. Planujemy zaprosić gwiazdę, będą występy naszych zespołów i uczniów. Będzie wystawa opowiadająca o historii GOKSiR-u oraz bankiet.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!

Rozmawiała Marlena Bieleninik.


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij