Mrągowski magistrat rozstrzygnął przetarg na dzierżawę Mrongoville. Do walki o „Dziki Zachód” przystąpiła tylko jedna firma i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to z początkiem października przejmie ona rządy w miasteczku.

Mrągowski samorząd rozstrzygnął przetarg i wybrał nowego dzierżawcę Miasteczka Westernowego Mrongoville. Do przetargu zgłosił się tylko jeden oferent. Wyzwanie rządzenia mrągowskim „Dzikim Zachodem”, miejmy nadzieję, przez kolejne 10 lat, podjął Daniel Lewakowski, właściciel m.in. jednej z firm motoryzacyjnych w Mrągowie. Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miejskim, nowy dzierżawca za stawkę miesięcznego czynszu na poziomie około 6,3 tys. netto, z dniem 1 października przejmie Miasteczko Westernowe Mrongoville, dzięki czemu zostanie zachowana ciągłość działalności.

– Lubię wyzwania, a dzierżawa miasteczka będzie kolejnym na to przykładem. Na początek zmiana nazwy, przejmujemy nazwę Mrongoville Familly Town. Zamierzamy ożywić to miejsce, otworzyć się na mieszkańców i turystów. Wstęp na miasteczko będzie wolny z wyjątkiem niektórych imprez. Będzie to miasteczko dla całych rodzin, otwarte cały rok i oferujące atrakcje o każdej porze roku – powiedział nam Daniel Lewakowski, który postanowił pokierować miasteczkiem.

Wydaje się, że nowy inwestor zna się na rzeczy, a po głowie chodzą mu różne pomysły na ożywienie mrągowskiego „Dzikiego Zachodu”. Z takiego obrotu sprawy cieszą się władze miasta.

– To bardzo dobre informacje – mówi Tomasz Witkowicz, zastępca burmistrza miasta. – Z zapowiedzi nowego dzierżawcy wynika, że już od początku października, czyli w momencie wydzierżawienia, będą organizowane liczne atrakcje, a samo miasteczko ma funkcjonować cały rok. Dotychczasowa działalność nowego dzierżawcy, współpraca z miastem jest bardzo pozytywna, a nas dodatkowo cieszy, że osoby, które pracowały za granicą z powodzeniem mogą wrócić do naszego miasta, tutaj inwestować i rozwijać swoją działalność – przyznaje Tomasz Witkowicz, wiceburmistrz Mrągowa.

Przed nowym dzierżawcą niełatwe zadanie – przywrócenia dobrej renomy tego miejsca, bo poprzednie lata działalności Mrongoville nie należały do najlepszych.

– Działalność w miasteczku zaczynamy 1 października, a pierwszym mocnym akcentem ma być Bieg Kowboja, który z naszym wsparciem organizuje Tomasz Kalinowski. W planach mamy inwestycje w postaci stadniny koni czy dodatkowych domków noclegowych. Nie zabraknie także atrakcji dla całych rodzin i eventów. Chcemy organizować także wesela czy chrzciny, tak aby to miejsce żyło cały rok – dodaje nowy najemca miasteczka Mrongoville.

Przypomnijmy, Mrongoville zostało oddane do użytku w 2008 r. W 2012 roku podpisano pierwszą umowę na dzierżawę, a oświęcimska spółka Planeton wycofała się z niej po niespełna dwóch latach. Kolejnego najemcę udało się znaleźć w 2015 roku. Firma „Apanachi” z Kurzętnika miała być wybawieniem dla mrągowskiego „Dzikiego Zachodu”, jednak z przyczyn osobistych zwróciła się o rozwiązanie umowy z końcem tegorocznego sezonu. To, czy wybierając nowego dzierżawcę, miasto na trwałe rozwiązało problem z dzierżawą Mrongoville, pokażą najbliższe miesiące.

mb


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy jesteś zadowolona(y) z obecnych wydarzeń w radzie miasta i powiatu?

Nie, te zmiany niczego nie wnoszą - 80.8%
Tak, to są zmiany na lepsze - 13.1%
Nie mam zdania na ten temat - 6.2%

Głosów ogółem: 130
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: październik 20, 2019
X Zamknij
X Zamknij