Mrągowskie morsy rozpoczynają swój sezon w październiku, a kończą na przełomie kwietnia i maja. - Będziemy kąpać się jeszcze kilka razy w tym sezonie - mówi Szymon Markiewicz z Mrągowskiego Klubu Morsów. To był udana zima dla mrągowskich amatorów zimnych kąpieli, którzy systematycznie spotykali się nad Czosem, ale nie tylko.

Zimna woda to podobno dla nich sama przyjemność. I mimo, że na pierwszy rzut oka dziwnie to brzmi, to jednak w naszym mieście morsów wciąż przybywa. Mrągowianie uskuteczniali kąpiele zimowe od wielu lat, ale były to spotkania kilku osób w różnych miejscach. Nieformalna grupa, która w 2015 roku przybrała nazwę Mrągowski Klub Morsów istnieje i rozwija się do dziś. Od 2015 roku spotkania połączone z zimnymi kąpielami stały się regularne, o czym świadczy uczestnictwo w wielu wydarzeniach w tym sezonie np. „Biegowy Potop Szwecji”,  „V Półmaraton Mikołajkowy” połączony z kąpielą z innymi klubami z Polski, „II Bieg do Przerębla” w ramach zbiórki pieniędzy WOŚP czy „VI Dadajowy Zlot Morsów”.

Jeśli przez myśl wam przeszło, by choć raz wejść do zimnej wody, ale nadal macie wątpliwości to może przekona Was jeden z mrągowskich Morsów.

- Wbrew pozorom w wodzie jest naprawdę ciepło, gdyż organizm włącza swoje mechanizmy obronne, jedynie sam moment zamaczania się nie należy do najprzyjemniejszych więc trzeba to uczynić szybko i zdecydowanie. Oczywiście trzeba też brać pod uwagę ilość czasu spędzanego w lodowatej wodzie, aby zbytnio nie wyziębić organizmu. Osoby początkujące nie powinny przekraczać 5 minut, średnio zaawansowane 10-15 minut, chociaż znam też osoby kąpiące się ponad 20 minut, ale oczywiście jest to kwestia indywidualna i każdy z nas powinien się wsłuchiwać we własny organizm - mówi Szymon Markiewicz z Mrągowskiego Klubu Morsów, który dobrze pamięta swoje pierwsze zanurzenie się w wodzie. - Do końca życia tego nie zapomnę. Był to typowy spontan i niesamowite przeżycie, na które czekałem dwa lata. Mianowicie przy okazji akcji bicia rekordu Guinnessa w jednoczesnym zanurzeniu się morsów zostałem poproszony o nakręcenie z pomostu filmu upamiętniającego tę chwilę, po czym zupełnie nieprzygotowany pod względem stroju i okrycia, rozebrałem się i wskoczyłem do wody. Tak to się zaczęło w moim przypadku.

Przed Mrągowskim Klubem Morsa jeszcze zakończenie sezonu, które w tym roku zostało zaplanowane na początek maja. Może to właśnie będzie dobry moment na rozpoczęcie waszej własnej przygody z morsowaniem.

pj

Słowa kluczowe:
morsy Mrągowo sezon 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij