W kolejnym artykule z cyklu „Prawnik radzi", nasz ekspert – radca prawny Stanisław Bułajewski, podejmuje temat szkód wyrządzanych przez zwierzęta domowe. Kto jest za nie odpowiedzialny? Zapraszamy do lektury.

Dziś chciałbym poruszyć ważny temat odpowiedzialności, za szkody w mieniu lub szkody wyrządzone innej osobie, przez nasze domowe zwierzęta. Odpowiedzialność ta odnosi się nie tylko do szkody wyrządzonej przez nasze psy lub koty, ale i przez inne zwierzęta, które są w naszym posiadaniu, w tym również za zwierzęta hodowlane, takie jak: krowy, świnie, konie, owce, kozy, króliki, kury, kaczki, świnki morskie, chomiki, papugi, węże,  itp.

Odpowiednią regulację, jeżeli chodzi o zakres naszej odpowiedzialności za zwierzęta, odnajdziemy w Kodeksie Cywilnym a konkretnie w art. 431, który stanowi, że kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba, że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. Ponadto, chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

Co niezwykle istotne zgodnie z kolejnym art. 432 k.c., posiadacz gruntu może zająć cudze zwierzę, które wyrządza szkodę na gruncie, jeżeli zajęcie jest potrzebne do zabezpieczenia roszczenia o naprawienie szkody. Na zajętym zwierzęciu posiadacz gruntu uzyskuje ustawowe prawo zastawu dla zabezpieczenia należnego mu naprawienia szkody oraz kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.

Przepis art. 431 k.c. określa zaostrzoną odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zwierzę, które pozostaje pod stałą pieczą człowieka. Przepis ten nie znajduje oczywiście zastosowania, jeżeli szkodę spowodowało zwierzę żyjące w stanie wolnym. Dla odpowiedzialności za zwierzęta żyjące w stanie wolnym szczególne znaczenie mają przepisy ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie.
Powróćmy jednak do najczęściej spotykanej sytuacji a więc do sytuacji, w której odpowiadamy za szkodę wyrządzoną przez naszego psa, czy też przez inne zwierzęta domowe?
Poniżej opiszę to schematem: pytanie – odpowiedź.

Kto odpowiada za szkodę, którą wyrządzi zwierzę?
Odpowiedzialnym za szkodę jest każdy, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje. Brak jest wymogu, by chowający zwierzę był jego właścicielem lub miał do niego jakieś inne prawo. Chowającym może być osoba, która ukradła zwierzę. W związku z powyższym osoba, którą poproszono, aby wyprowadziła naszego psa na spacer, nie ponosi odpowiedzialności za to, że ten pies pogryzie kogoś i przez to wyrządzi mu szkodę (chyba, że ta osoba „poszczuje” naszym psem). W sytuacji, gdy kto inny będzie chował psa, a jednocześnie inna osoba będzie się tym psem posługiwała i dojdzie do wyrządzenia szkody – odpowiadała będzie ta osoba, pod której nadzorem pies się znajdował. Jednakże odpowiadamy za nasze zwierzę, które od nas uciekło, lub gdzieś się zabłąkało, nawet wtedy gdy od zaginięcia zwierzęcia minęło już wiele miesięcy – oczywiście nasza odpowiedzialność znika, gdy ktoś nasze zwierzę znalazł i to zwierzę np. pilnuje domu u innej osoby, bez naszej wiedzy. Wtedy odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez naszego psa ponosi już ta nowa osoba.

Na kim ciąży obowiązek udowodnienia szkody wyrządzonej przez zwierzę?
Na poszkodowanym ciąży obowiązek wykazania, że to niedopełnienie obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem było przyczyną poniesionych przez niego uszczerbków. Nie będzie to zadanie trudne, albowiem zgodnie z już cytowanym art. 431 k.c. występująca w nim odpowiedzialność występuje na zasadzie domniemania winy w nadzorze. Jest to wprawdzie domniemanie wzruszalne, jednakże trudne do obalenia. Dlatego też osoba, która, chce uniknąć odpowiedzialności za chowane zwierzę a jest posiadaczem konkretnego zwierzęcia, musi starać się wykazać, że dochowała należytej staranności w nadzorze nad zwierzęciem, a więc dopełnienia obowiązków, jakie zależnie od konkretnej sytuacji spoczywały na chowającym lub posługującym się zwierzęciem. Przykładowo, jeżeli ktoś wejdzie do naszego domu, a następnie podstępnie zabranym kluczem otworzy drzwi do obory, w której są świnie, które wyrządzą tej osobie szkodę, to wtedy za szkodę wyrządzoną przez te zwierzęta odpowiedzialności nie poniesiemy. Nie poniesie też odpowiedzialności właściciel psa, który wykaże, że poszkodowany został przez psa pogryziony, ale tylko dlatego, że ten się nad nim znęcał.

Łatwiejszą drogą do uzyskania odszkodowania, będzie uzyskanie go od osoby, która jest rolnikiem, albowiem rolnik posiadający gospodarstwo rolne podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej rolników. Jeżeli więc szkoda wyrządzona przez np. krowy, kury, gęsi i tym podobne zwierzęta, nastąpi w związku z posiadanym gospodarstwem rolnym, odpowiedzialność za nią będzie obciążać zakład ubezpieczeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia OC rolników.

A co w sytuacji, gdy szkodę wyrządzi zwierzę, które jest w stałym posiadaniu, przez osobę, która dopełniła wszystkich obowiązków, aby zwierzę nie wyrządziło nikomu szkody, lub gdy posiadaczem zwierzęcia jest osoba chora psychicznie?

W takiej sytuacji, tej osobie nie można przypisać winy a więc co do zasady nie ponosi ona odpowiedzialności za zwierzę, chyba że udowodnimy, że ta osoba, choć dopełniła wszystkich obowiązków w nadzorze nad zwierzęciem, lub jest chora psychicznie, ale jest dobrze sytuowana, wtedy to na tzw. zasadzie słuszności, będzie ona zobowiązana do wynagrodzenia pokrzywdzonemu szkody.

O naprawienie, jakiej szkody może wystąpić poszkodowany do właściciela zwierzęcia?
Oczywiście w tym wypadku, chodzi o wyrządzenie szkody nie tylko polegającej na uszkodzeniu ciała, czy nawet zabiciu pokrzywdzonego przez zwierzę, ale i uszkodzeniu lub zniszczeniu rzeczy, której właścicielem jest pokrzywdzony. Nie musi to być też szkoda wyrządzona bezpośrednio. Przykładowo właściciel psa, będzie odpowiedzialny za szkodę, która polegała na złamaniu ręki przez poszkodowanego – ale nie doszło do tego w wyniku pogryzienia jej przez psa, ale w wyniku ataku na rower, którym jechał poszkodowany i który następnie wywrócił się, co w konsekwencji doprowadziło do złamania ręki.

Na koniec mogę tylko wspomnieć o dodatkowych „udogodnieniach”, które przysługują osobom, którym zwierzęta wyrządziły szkodę na gruncie a więc np. zniszczyły rosnącą tam roślinność, lub budowle stojące na gruncie. W takim przypadku posiadacz gruntu może np. zatrzymać krowę, która zjadła mu warzywa, jako zabezpieczenie należnego mu odszkodowania oraz kompensaty poniesionych kosztów żywienia i utrzymania zwierzęcia.

Oczywiście sytuacji, w którym nasze zwierzęta wyrządzają komuś szkodę, jest bardzo wiele, dlatego też na szczegółowe pytania odnoszące się do tej tematyki, czekam pod adresem e-mail: stabul1@wp.pl.

Stanisław Bułajewski, radca prawny


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież
EcoJazda

Sonda

Czy weźmiesz udział w tegorocznych wyborach samorządowych

Tak - 87.1%
Nie - 10.5%
Nie podjąłem(-ęłam) decyzji - 1.8%

Głosów ogółem: 171
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: marzec 2, 2018
X Zamknij
X Zamknij