Kto by pomyślał, że w Dniu Wagarowicza gimnazjaliści przyjdą do szkoły i to jeszcze z uśmiechem na twarzy, obładowani jakimiś kartonami, butelkami i puszkami!? I może nie uwierzycie, ale właśnie u nas, w Gimnazjum w Pieckach, tak było!

Mieliśmy tylko dwie pierwsze lekcje. Nikt się nie martwił, czy będzie dziś pytany, czy klasa napisze niezapowiedzianą kartkówkę, ponieważ w takim dniu nasi nauczyciele puszczali nam to płazem.

Przez kolejne trzy godziny lekcyjne uczniowie klas I i II przygotowywali w swoich klasach ekologiczne rzeczy. Zadaniem każdej klasy było wykonanie ekologicznego pojazdu, który sprawnie miał pokonać dwa okrążenia w hali sportowej, z osobą w środku. Było to nie lada wyzwanie! Uczniowie zadziwili przeróżnymi pomysłami. Podziwialiśmy konia ciągnącego za sobą sanie z dwoma wieśniakami, Fiata 126P z księżną w środku, ciuchcię czy też ciągnik. Drugim zadaniem klas pierwszych było przygotowanie decoupage na kawałkach drewna. Natomiast klasy drugie miały za zadanie wykonać piękne i ekologiczne torby na zakupy. W klasach nie brakowało radości i dobrej zabawy oraz bałaganu. W tym samym czasie najstarsi uczniowie powtarzali na wesoło wiedzę zdobytą w ciągu trzech lat. Uczestniczyli w teleturnieju, odpowiadali na pytania, a wszystko było przeplatane konkurencjami sportowymi. Nauka w taki sposób chyba nikogo nie znudziła.

Wszystkie nasze dzisiejsze osiągnięcia podsumowaliśmy na apelu, na szóstej lekcji. Klasy I i II prezentowały przed jury i uczniami swoje pojazdy, decoupage oraz ekologiczne torby. Prezentacje były barwne i radosne - jak wiosna. Ogłoszono zwycięzców "powtórki na wesoło" i ekologicznych pojazdów.

Taki sposób świętowania Pierwszego Dnia Wiosny przypadł do gustu wszystkim uczniom. Szkoła stała się gwarna i kolorowa, a każdy uczeń mógł wykazać się swoją kreatywnością i zdolnościami. Nie sądzicie, że takie warsztaty są o wiele ciekawsze, niż zwykłe wagary? 

Bogusława Ciskowska, kl. II D Gimnazjum w Pieckach 


Dodaj komentarz:

X Zamknij
X Zamknij