Mrągowski magistrat może odetchnąć z ulgą. Wczoraj (21 stycznia) podpisano umowę na dzierżawę Miasteczka Westernowego Mrongoville. To oznacza, że od lutego rządy w mrągowskim „Dzikim Zachodzie” przejmie firma „Apanachi” z Kurzętnika.

Wczoraj dobito targu w sprawie Miasteczka Westernowego Mrongoville. W Urzędzie Miejskim podpisano umowę dzierżawną z firmą "Apanachi" Paulina Osowska z Kurzętnika, która z początkiem lutego przejmie rządy w miasteczku. Na barkach nowego dzierżawcy spoczywać będzie teraz zadanie przywrócenia dobrej renomy tego miejsca.

Jak powiedziała nam burmistrza Mrągowa, miasteczko przeszło w dobre ręce. – Paulina Osowska z miasteczkiem związana jest od 2008 roku, czyli od jego otwarcia. Dobrze zna specyfikę Mrongoville, dlatego mam nadzieję, że miasteczko będzie się rozwijać i w pełni wykorzystywać swój potencjał, a doświadczenie dzierżawcy wpłynie pozytywnie na jego ofertę – mówi burmistrz Mrągowa, Otolia Siemieniec.

Podpisana na kolejne 15 lat umowa dzierżawy zakłada, że dzierżawca płacić będzie miesięczny czynsz w kwocie 6312,50 zł netto. Nie jest to mała kwota, więc aby „wychodzić na swoje” będzie on musiał zachęcić do przyjścia turystów i  mieszkańców. Rządy poprzedniego najemcy pozostawiały wiele do życzenia i sporo osób podejmowało decyzję, że ich noga więcej tam nie postanie.

– Turyści od lat omijają Mrongoville i jadą do pobliskich Mikołajek, Krutyni czy Gierłoży. Najwyższy czas to zmienić. Przywrócenie dobrej marki Miasteczka Westernowego Mrongoville nie stanie się jednak z dnia na dzień. Potrzeba czasu, aby przekonać zarówno mieszkańców, jak i turystów. Mieszkańcy przekonani o atrakcyjności tego miejsca będą najlepszą jego wizytówką, a zadowoleni turyści będą drogą pantoflową reklamować mrągowski „Dziki Zachód”. Mimo westernowego charakteru naszego miasta brakuje turystyki konnej. Mamy nadzieję, że wkrótce nowy najemca miasteczka wypełni tą niszę – przekonuje zastępca burmistrza Tomasz Witkowicz.

Nowy najemca przyznaje że, w miasteczku czuje się jak u siebie w domu. Do podjęcia się wyzwania rządzenia Mrongoville Paulinę Osowską zachęciła długoletnia współpraca oraz zamiłowanie i pasja do westernowego stylu.

– Zamierzamy podkreślać turystykę konną i oferować usługi związane z końmi. Będziemy współpracować z Informacją Turystyczną, gestorami z naszego miasta, szkołami. Planujemy organizować eventy, wesela i chrzciny. Najważniejszą zmianą będzie otwarcie się na mieszkańców, nasza oferta będzie „dla ludzi”. Wstęp do miasteczka będzie wolny dla wszystkich. Na początek musimy ożywić to miejsce – mówi Rafał Osowski, który wspólnie z siostrą Pauliną będzie zarządzał Miasteczkiem Westernowym Mrongoville.

Wydaje się, że nowy inwestor zna się na rzeczy, a po głowie chodzą mu różne pomysły na ożywienie mrągowskiego „Dzikiego Zachodu”. Z takiego obrotu sprawy cieszą się władze miasta, bo jak podkreśla Tomasz Witkowicz, poprzednie kwoty za wstęp były nie na kieszeń wielu rodzin. – Bilet wstępu w wysokości 20-30 złotych był dla wielu ceną zaporową. Dodatkowo poprzedni najemca nastawiony był na specyficzną ofertę – kino 3D, która nie trafiała do turystów.  Zmiany, które etapami będzie wprowadzać firma "Apanachi", mają za zadanie rozszerzyć ofertę turystyczną Mrągowa.

Jak zapowiada nowy dzierżawca, od lutego ma zacząć działać strona internetowa Mrongoville, działalność rozpocznie także szkółka jeździecka. Samo miasteczko ruszy w weekend majowy. Inwestor zapowiada, że do maja wszystko będzie gotowe na przyjęcie mieszkańców i turystów. – Ten czas zamierzamy przeznaczyć na formalności, przygotowanie infrastruktury i atrakcji – dodaje Rafał Osowski.

Temat Mrongoville dla wielu mieszkańców Mrągowa jest kontrowersyjny, bo wszystkie dotychczasowe próby sprzedaży lub wyłonienia dzierżawcy kończyły się fiaskiem. Jakość i rodzaj proponowanych tam atrakcji także pozostawiały wiele do życzenia. Podpisanie umowy z nowym dzierżawcą oznacza, że chociaż na jakiś czas władze pozbyły się problemu. Na jak długo? Przekonamy się w najbliższych miesiącach.

mb


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy jesteś zadowolona(y) z obecnych wydarzeń w radzie miasta i powiatu?

Nie, te zmiany niczego nie wnoszą - 80.8%
Tak, to są zmiany na lepsze - 13.1%
Nie mam zdania na ten temat - 6.2%

Głosów ogółem: 130
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: październik 20, 2019
X Zamknij
X Zamknij