Ponad 100 tysięcy złotych wraz z odsetkami domaga się gmina Sorkwity od pięciu pozwanych członków komisji wyborczej w Rybnie w wyborach samorządowych w 2006 roku. Pozew w trybie tzw. regresu trafił do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Sprawa o regres, ostatecznie zamknie temat wyborczego fałszerstwa sprzed ośmiu lat.

Sprawa sfałszowanych wyborów w Sorkwitach w listopadzie 2006 roku wydaje się nie mieć końca i w dalszym ciągu budzi emocje. Na początku były to emocje związane z osądzeniem osób oskarżonych o dokonanie fałszerstwa wyborczego. Drugą odsłoną była wypłata odszkodowania dla niedoszłego wójta, na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 28 listopada 2011 roku. Obowiązek wypłaty odszkodowania utrzymał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w marcu 2012 roku, mimo wniesionej przez gminę apelacji.

– Podnoszona zarówno przed Sądem Okręgowym, a później przed Sądem Apelacyjnym argumentacja, iż organizatorem wyborów samorządowych nie jest gmina lecz organy państwa w tym wypadku organy wyborcze w postaci odpowiednich komisji, a członkowie tychże organów byli funkcjonariuszami publicznymi działającymi w ramach tychże organów, nie znalazły uznania przez sądy obu instancji – tłumaczy Józef Maciejewski, wójt gminy Sorkwity. – Stąd też prawomocność orzeczeń obu sądów zobowiązała ostatecznie Gminę Sorkwity do wypłaty wspomnianego odszkodowania. Po ostatecznym rozstrzygnięciu przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku oświadczyłem, że Gmina Sorkwity będzie dochodziła w tzw. postępowaniu regresowym, przed sądem cywilnym zwrotu wypłaconego dotychczas odszkodowania od osób, które w sposób bezpośredni brały udział w przestępstwie wyborczym. Ich wina została udowodniona zarówno na etapie postępowania przygotowawczego jak również w późniejszym postępowaniu przed sądami karnymi dwóch instancji.

Zapowiedzi wójta Józefa Maciejewskiego stały się faktem na początku września. Kancelaria prawna prowadząca obsługę prawną Gminy Sorkwity złożyła pozew o zapłatę do Sądu Okręgowego w Olsztynie I Wydziału Cywilnego. Pozwem objętych zostało pięć osób, których udział w fałszerstwie wyborczym jest bezsporny i potwierdzony wyrokami sądu.

Gmina wzywała już pozwanych do zapłaty, ale pismo, które trafiło w ich ręce w 2012 roku, pozostało bez odpowiedzi.

Sprawa będzie miała z pewnością charakter bezprecedensowy, tak jak bezprecedensowe było fałszerstwo wyborcze sprzed 8 lat, o czym warto wspomnieć w przeddzień kolejnych wyborów samorządowych.

pp


Dodaj komentarz:

Sonda

Czy popierasz zapowiadany strajk w oświacie?

Tak - 59.2%
Nie - 37.5%
Nie mam zdania - 2.8%

Głosów ogółem: 1027
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: kwiecień 14, 2019
X Zamknij
X Zamknij