Dwie zabytkowe chorągwie nagrobne z XVII i XVIII wieku po trzech latach nieobecności powróciły do kościoła parafialnego w Szestnie. W tym okresie przeszły gruntowną renowację, a następnie gościły w Muzeum w Kętrzynie. Tych nietypowych zabytków, na Warmii i Mazurach ocalało zaledwie jedenaście, w tym dwa w Szestnie.

– To zabytek, jaki trudno spotkać na co dzień na terenie naszego regionu – mówi ksiądz Sylwester Progorowicz, proboszcz parafii w Szestnie. – Dlatego tak bardzo zależało nam na odrestaurowaniu chorągwi i ponownym zawieszeniu ich w naszym kościele. Wisiały tu od kilku wieków i są częścią historii kościoła i całej miejscowości.

Metalowe chorągwie pogrzebowe wykonane zostały na cześć zmarłych Johannesa Ernstusa Küchenmeister von Sternberg oraz Jana Bernarda Wilamowskiego. Szczególnie nazwisko drugiego z wymienionych zasługuje na uznanie. Jak podają źródła Wilamowski, ówczesny starosta Szestna zmarł na dżumę, która pustoszyła region. Zdrowi mieszkańcy Szestna uciekali, opustoszały urzędy,  pozostał jedynie starosta, który do końca swojego życia ratował chorych i kierował urzędem. Po jego śmierci w 1711 roku na jego cześć powstała chorągiew żałobna, która wówczas była dość popularnym sposobem czczenia ludzi zasłużonych. Druga z szestnieńskich chorągwi, poświęcona Johannesowi Ernstusowi Küchenmeister von Sternberg  powstała kilka lat wcześniej, a dokładnie w 1686 roku.

Obie chorągwie, od tamtego czasu znajdują się w zabytkowym kościele w Szestnie. Niestety ząb czasu w dużym stopniu je nadgryzł, dlatego konieczna okazała się ich renowacja. Na starania księdza Sylwestra Progorowicza pozytywnie odpowiedziało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które w 2010 roku przekazało na ten cel dotację w wysokości 150 tysięcy złotych. Kolejne 20 tysięcy złotych udało się uzbierać w ramach środków własnych i chorągwie mogły zostać przekazane do specjalistów z Torunia. Tam zostały gruntownie odrestaurowane. Najpierw trafiły na wypożyczenie do Muzeum im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, gdzie były częścią historycznej wystawy. Okres wypożyczenia minął w pierwszych miesiącach 2014 roku.

Od kwietnia chorągwie wiszą z powrotem w Kościele pw. Świętego Krzyża w Szestnie i jak zapewnia proboszcz parafii, zostają już tutaj na stałe.

– Odrestaurowaliśmy kolejny element naszego zabytku. Oczywiście sam kościół wymaga jeszcze dużego wkładu finansowego, ale jego stan na dzień dzisiejszy jest zadowalający i z pewnością jest to jedna z perełek mazurskiego krajobrazu – dodaje ksiądz Sylwester.

Zabytkowy kościół w Szestnie już od ponad 10 lat jest systematycznie restaurowany. W tym czasie przeprowadzony został generalny remont kościoła z zewnątrz, dzięki któremu obiekt zyskał nową elewację oraz dach. W kolejnych latach kościół doczekał się profesjonalnej iluminacji. Renowacja nie ominęła także wnętrza zabytku. Od 2007 do 2011 roku przeprowadzony został szereg prac konserwatorskich wyposażenia wnętrza oraz stolarki w kruchcie kościoła. Wyremontowany został zabytkowy mur na cmentarzu i odrestaurowane żeliwne krzyże. Łączny koszt prac renowacyjnych w kościele oraz na zabytkowym cmentarzu sięga już ponad 1,5 mln zł.

To rekordowa kwota przeznaczona na renowację zabytku na skalę całego powiatu mrągowskiego.

Tekst i fot. Piotr Piercewicz


Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij