Minister Skarbu Mikołaj Budzanowski podjął decyzję o sprzedaży Zakładów Przemysłu Odzieżowego "Warmia". Chodzi o zakład w Kętrzynie oraz jego filię w Mrągowie.


O sprawie zrobiło się głośno krótko przed świętami. Wtedy to na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu pojawił się komunikat o zamiarze sprzedaży ZPO „Warmia” Walerianowi Pichnowskiemu, przedsiębiorcy mieszkającemu w Niemczech, który w latach 90-tych posiadał udziały w kilku znaczących firmach odzieżowych w Polsce. Szkopuł w tym, że do dziś nie przetrwała żadna z nich. Chodzi o firmy „Dana” w Szczecinie oraz trzy firmy z Rawicza – „Rawi”, „Tiziana Moda” i „Moda Top”.

Sprzedaż 85% udziałów Skarbu Państwa w „Warmii” stała się faktem. Przedsiębiorca kupił je za 7 milionów złotych. Pracownicy boją się, że spotka ich taki sam los jak pracowników firm, które wcześniej posiadał Pichnowski. Obecnie w dwóch zakładach – w Kętrzynie i Mrągowie pracuje około 700 osób.

Szybko zareagował poseł Tadeusz Iwiński, który już 31 grudnia skierował interpelację do premiera Donalda Tuska. Prywatyzację „Warmii” nazwał „noszącą wyraźne znamiona patologii”. W swoim piśmie zwrócił także uwagę na nieuregulowane zadłużenie inwestora. Poseł SLD przypomniał także, że zgłosił się inny, wiarygodny inwestor, ale nikt z Ministerstwa nie chciał z nim usiąść do rozmów.

Fakt sprzedaży zakładów odzieżowych z ponad 50-cio letnią tradycją, zatrudniających 700 pracowników, a także posiadających atrakcyjne tereny w Kętrzynie i Mrągowie za jedyne 7 milionów złotych budzi kontrowersje. Pracownicy już zastanawiają się w jaki sposób będą protestować.

pp


Dodaj komentarz:

18 Mrongoville - imprezy

Sonda

Czy lokalne samorządy pomagają przedsiębiorcom w czasie pandemii?

Tak - 27.6%
Nie - 52.2%
Trudno ocenić - 13.8%

Głosów ogółem: 203
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: czerwiec 27, 2020
X Zamknij
X Zamknij