Powracamy do cyklu „Prawnik radzi”, w którym będziemy Państwu przedstawiać aktualne problemy, w których pomoc prawna może okazać się nieoceniona. Na początek poruszamy kwestię przedawnionych długów, które starają się odzyskać firmy windykacyjne. Co zrobić w takiej sytuacji? O tym opowie radca prawny Stanisław Bułajewski.

Postanowiłem w kilku zdaniach przestrzec Państwa przed długami, o których już dawno zapomnieliście, a o których zwrot zaczęły upominać się firmy windykacyjne, które odkupiły je od banków lub innych podmiotów, w których je Państwo zaciągnęliście.

Od jakiegoś czasu obserwuję dużą aktywność firm windykacyjnych, które wzywają wielu z terenu Powiatu Mrągowskiego do zwrotu długu, jaki został zaciągnięty kilka lub kilkanaście lat temu. Często chodzi o zakup różnych przedmiotów na raty, czy też pożyczkę gotówkową, którą zaciągnęliśmy wiele lat temu. Dawno o tych zobowiązaniach wszyscy już zapomnieli, a tu firma windykacyjna przesyła do nas wezwanie i żąda zwrotu kilku, kilkunastu a czasem i kilkudziesięciu tysięcy zł z odsetkami. Co w takim wypadku radzę zrobić? Zwracać dług, czy też nie? A może powiadomić o tym zdarzeniu organy ścigania?

Odpowiadając na te pytania należy rozpocząć od tego, że firmy, które żądają od nas zwrotu pożyczki (zaciągniętej np. 5-10 lat temu) działają legalnie i takie wezwania nie naruszają prawa, a co więcej są z nim zgodne. Po prostu bank, który nie wierzy w spłatę przez nas długu, sprzedaje go (np. za 10% jego wartości) innej firmie (najczęściej windykacyjnej), która wszelkimi możliwymi sposobami próbuję odzyskać zaległe pieniądze. Wszyscy się domyślamy, dlaczego bank sam nie próbuje tych pieniędzy odzyskać – oczywiście dlatego, że dług jest już przedawniony. Jednakże firmy windykacyjne mają swoje sposoby, by przedawniony dług odzyskać. Jest to działanie zgodne z prawem, gdyż nasze zobowiązanie, nawet przedawnione może być wyegzekwowane, gdyż staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym.

I teraz najważniejsza uwaga – nasze zobowiązania przedawniają się zazwyczaj po upływie trzech lat – po tym okresie, dług możemy uiścić, ale nie musimy. Wystarczy, że firmie windykacyjnej odpiszemy, że wierzytelność uległa przedawnieniu. Nie dajmy się skusić propozycją firmy, która obiecuje nam, że jest w stanie, dług w ogromnej części umorzyć, lub też rozłożyć go na dużą ilość rat, tylko w tej kwestii oczekuje naszego wniosku na piśmie. I tu niestety jest największa pułapka, gdyż nasz wniosek powoduje to, że przedawnienie znika (nasza prośba, np. o umorzenie, powoduje uznanie długu) i wtedy musimy zwrócić z odsetkami to wszystko, co mieliśmy już zwrócić 5 lub10 lat temu.

Proszę się nie poddawać także w sytuacji, gdy otrzymacie Państwo z sądu nakaz zapłaty, bo jeżeli dług jest przedawniony (a najczęściej jest), to wystarczy wnieść, w ciągu dwóch tygodni sprzeciw, w którym stwierdzamy, że wierzytelność uległa już przedawnieniu – w takim wypadku nakaz sądu traci moc, a firma windykacyjna wycofuje się z żądania od nas pieniędzy raz na zawsze.

Stanisław Bułajewski, radca prawny

Książki i projekty edukacyjne

podnoszące kompetencje procesowe

Adwokat
Diabła

Iain Morley
Adowkat Diabła Kup książkę Kup audiobook

Na końcu
świata

Wawrzyniec Siedlecki
Na końcu świata Kup książkę

Na końcu świata
czyli Afryka dzika

Wawrzyniec Siedlecki
Na końcu świata czyli Afryka dzika Kup książkę Kup audiobook

Przygody
Belli

Lillienne Golc
Przygody Belli Kup książkę

Pogoda

Dziś
19°C
deszcz
1014 hPa
Noc
temp. 15°C
deszcz
1011 hPa
Jutro
temp. 22°C
deszcz
1009 hPa

Sonda

Jakie macie plany na wakacyjny urlop?

Wybieram się na zagraniczne wczasy - 16.8%
Spędzę urlop na Mazurach - 27.7%
Spędzę urlop w innym regionie Polski - 18.5%
Nie planuję wakacyjnego urlopu - 35.3%

Głosów ogółem: 119
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: lipiec 13, 2017
X Zamknij